4 Comment

  1. Edna says: Reply

    The second picture is really beautiful :)
    well done!
    *

  2. Miriam says: Reply

    Beauiful light, so cosy… And the colors, or the missing colors, in the first photograph are gorgeous.

  3. m. says: Reply

    Mam małe pytanie: czy podobały Ci się książki Susan Sontag? Od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie spróbować i dodać jedną z nich do domowej biblioteczki – szukam wiarygodnej osoby, która miała z nimi styczność, a patrząc na Ciebie poprzez pryzmat Twoich fotografii, lepiej nie mogłam trafić. :)

    1. Nishe says: Reply

      O fotografii bardzo. Wymagająca lektura, gdzie każde zdanie wnosi coś ważnego, coś konkretnego. Trzeba się skupić i zaczytać. W tej książce czuję niesamowitą energię autorki; wnikliwe przemyślenia, pozytywny natłok precyzyjnych myśli o tym czym jest fotografia z każdej możliwej strony.

      Dzienniki są w kratkę, częściowo ciekawe – dla kogoś, kto o Susan Sontag chce się dowiedzieć więcej, częściowo bardzo mizerne, urywane, szkicowe. Jestem w połowie i doczytam, ale spodziewałam się czegoś bardziej treściwego.

Leave a Reply